Przejdź do treści
Influencing.

reklama biura nieruchomości

Reklama biura nieruchomości: lokalny twórca czy Facebook Ads, gdy brakuje ofert, a nie kupujących

Zespół Influencing · 11 września 2026 · 8 min czytania

Wypróbuj narzędzie

Opisz kampanię, a Studio dobierze twórców, policzy orientacyjny zasięg, CPM i ROI oraz złoży brief zgodny z UOKiK.

Studio Kampanii
CASTING · #0142

Krok 01 · Opisz kampanię

Cel

Nisza

Platforma

Budżet kampanii

Krok 02 · Dopasowanie

Krok 03 · Twórcy

#współpraca · UOKiK

Brief kampanii

na shortliście
  • · Cel:
  • · Elementy współpracy: 1 Reel + 3 Stories na twórcę
  • · Termin publikacji: 14 dni
  • · Oznaczenie reklamy: #współpraca (UOKiK)

szacowany zasięg

średni CPM

szacowany EMV

%

prognoza ROI

Podgląd Studia Kampanii. Po zalogowaniu zasięg, CPM i EMV liczą się na twoich kandydatach i twoim budżecie.

Reklama biura nieruchomości ma dwa zupełnie różne cele i od ich rozdzielenia zależy, czy lepszy jest lokalny twórca, czy Facebook Ads. Kupujących do konkretnej oferty szybciej sprowadzi kampania na Facebooku, bo kliknięcie kosztuje w Polsce zwykle 1 do 5 zł, a reklamę da się pokazać mieszkańcom okolicy lokalu. Sprzedających, czyli właścicieli, którzy dopiero zdecydują, komu powierzyć sprzedaż, lepiej przekonuje twórca z tego samego miasta, bo tu decyduje zaufanie, a nie zasięg. Przy prowizji 2 do 3,5 procent netto jedna pozyskana oferta mieszkania za 600 000 zł jest warta 12 000 do 21 000 zł, więc publikacja za 800 do 5000 zł zwraca się przy jednej umowie, pod warunkiem że da się ją przypisać twórcy.

Reklama biura nieruchomości ma dwa lejki

Pierwszy lejek to kupujący. Szukają sami, w portalach ogłoszeniowych, i porównują oferty wszystkich biur naraz. Biuro płaci tu za widoczność ogłoszenia, a reklama w mediach społecznościowych ma sens wtedy, gdy trzeba szybko sprzedać konkretny lokal albo przypomnieć ofertę osobom, które już ją oglądały.

Drugi lejek to sprzedający i to on decyduje o przychodzie biura, bo bez ofert nie ma czego sprzedawać. Właściciel mieszkania nie szuka pośrednika codziennie. Robi to raz na kilka lat i często zaczyna od pytania znajomych albo od osoby, którą kojarzy z okolicy. Reklama, która ma go przekonać, nie sprzedaje lokalu, tylko kompetencję i wiarygodność konkretnego pośrednika. Tu kampania w panelu radzi sobie gorzej, bo trudno w niej wskazać osobę, która planuje sprzedaż, a łatwo wydać budżet na tych, którzy tylko sprawdzają ceny.

Ile jest warta jedna pozyskana oferta

Zanim porównasz kanały, policz, ile możesz zapłacić za jedną umowę pośrednictwa. Zestawienia rynkowe dla Polski podają prowizję przy sprzedaży mieszkania najczęściej na poziomie 2 do 3,5 procent netto plus 23 procent VAT, a w Warszawie zdarzają się stawki 3 do 5 procent. Poniżej prowizja netto przy trzech cenach lokalu.

Cena mieszkaniaProwizja 2 proc. nettoProwizja 3,5 proc. nettoPublikacja u mikro twórcy (800 do 5000 zł) to
400 000 zł8000 zł14 000 zł6 do 63 proc. prowizji
600 000 zł12 000 zł21 000 zł4 do 42 proc. prowizji
900 000 zł18 000 zł31 500 zł2,5 do 28 proc. prowizji

Tabela zakłada, że pozyskana oferta się sprzedaje. Jeśli w Twoim biurze sprzedaje się co druga umowa pośrednictwa, podziel wartości przez dwa. Nawet wtedy jedna oferta z kampanii pokrywa koszt publikacji u twórcy do 10 tysięcy obserwujących, która kosztuje 200 do 1000 zł. Pełne widełki stawek dla wszystkich rozmiarów kont zbieramy przy koszcie współpracy z influencerem.

Facebook Ads dla biura nieruchomości: co kupujesz za 2000 zł

Kliknięcie w reklamę na Facebooku i Instagramie kosztuje w Polsce zwykle 1 do 5 zł, a tysiąc wyświetleń 10 do 50 zł. Budżet 2000 zł to więc około 400 do 2000 kliknięć albo 40 do 200 tysięcy wyświetleń. To dużo ruchu i dobrze działa przy konkretnej ofercie: zdjęcia mieszkania, cena, lokalizacja i link do ogłoszenia.

Gorzej wygląda pozyskiwanie sprzedających. Algorytm uczy się na zdarzeniach, a faza uczenia zestawu reklam wymaga około 50 zdarzeń w ciągu 7 dni. Biuro, które zbiera kilka zgłoszeń od właścicieli w miesiącu, tego progu nie przekroczy, więc kampania nastawiona na formularz wyceny będzie stale w fazie nauki. Druga reguła, którą stosuje się przy planowaniu budżetu, mówi, że budżet dzienny powinien wynosić co najmniej pięciokrotność docelowego kosztu wyniku. Jeśli zgłoszenie właściciela ma kosztować 100 zł, to 500 zł dziennie, czyli około 15 000 zł miesięcznie. Szczegóły tych progów rozkładamy przy koszcie reklamy na Facebooku.

Lokalny twórca: co kupujesz za te same pieniądze

Za 2000 zł kupisz od dwóch do dziesięciu publikacji u twórców do 10 tysięcy obserwujących albo jedną lub dwie u twórcy z 10 do 50 tysiącami z dolnej części widełek 800 do 5000 zł. Zasięg jest wielokrotnie mniejszy niż w panelu. W zamian dostajesz coś, czego panel nie sprzedaje: rekomendację osoby, której mieszkańcy dzielnicy już ufają.

Materiał, który przyciąga sprzedających, nie jest ogłoszeniem. To na przykład rozmowa twórcy z pośrednikiem o tym, za ile sprzedawały się ostatnio mieszkania w starszych blokach na osiedlu, ile trwała sprzedaż i co podniosło cenę przed wystawieniem. Właściciel, który za rok będzie sprzedawał, zapamięta twarz i nazwisko. Warunek jest jeden: publiczność twórcy musi mieszkać tam, gdzie działasz. Jak to sprawdzić w statystykach konta, opisujemy w poradniku jak sprawdzić, czy obserwujący influencera są z Twojego miasta, a dobór twórców pod działanie w jednym mieście przy lokalnych influencerach.

Facebook Ads czy lokalny twórca: porównanie

KryteriumFacebook AdsLokalny twórca
Co dostajesz za 2000 zł400 do 2000 kliknięć albo 40 do 200 tys. wyświetleń2 do 10 publikacji nano albo 1 do 2 mikro
Najlepszy celKupujący do konkretnej oferty, przypomnienie ofertySprzedający, rozpoznawalność pośrednika w dzielnicy
Czas do efektuDni, dopóki płaciszTygodnie i miesiące, bo właściciel decyduje rzadko
Co zostaje po kampaniiNic, ruch znika po wyłączeniu budżetuMateriał, który możesz użyć ponownie po wykupie praw
Główne ryzykoKampania na formularz bez 50 zdarzeń tygodniowo nie kończy fazy uczeniaPubliczność spoza Twojego miasta, brak oznaczenia reklamy

Kiedy które wybrać

  • Masz trudną ofertę i termin. Wybierz kampanię na Facebooku skierowaną na okolicę lokalu i na osoby, które oglądały ogłoszenie. Twórca nie sprzeda jednego konkretnego mieszkania w tydzień.
  • Brakuje Ci ofert w konkretnej dzielnicy. Wybierz jednego lub dwóch twórców, których publiczność tam mieszka, i powtarzaj współpracę przez kilka miesięcy. Jedna publikacja rzadko wystarcza, bo właściciel decyduje o sprzedaży raz na kilka lat.
  • Sprzedajesz lokale deweloperskie na zlecenie. Tu obowiązuje dodatkowa zasada. Od 11 lipca 2025 roku art. 19a ust. 3 ustawy deweloperskiej każe deweloperowi podawać w reklamach adres strony z cenami lokali, więc brief dla twórcy musi ten adres zawierać. Co z tego wynika dla scenariusza, rozkładamy przy marketingu deweloperskim.

Influencer a biuro nieruchomości: oznaczenie i umowa

Materiał twórcy o biurze, za który zapłaciłeś przelewem, rabatem albo inną korzyścią, jest reklamą i musi być tak oznaczony w samym materiale. Wynika to z rekomendacji Prezesa UOKiK z 2022 roku, a 3 marca 2025 roku urząd ogłosił kary łącznie 492 685 zł w sprawach trzech znanych twórców. Zasady rozpisujemy przy rekomendacjach UOKiK dla influencerów. W umowie zapisz liczbę i format publikacji, prawo do akceptacji materiału przed publikacją i to, czy możesz użyć nagrania we własnej reklamie, bo wykup praw kosztuje zwykle dodatkowo 30 do 100 procent stawki.

Jak zmierzyć, czy twórca przyprowadził sprzedającego

Właściciel rzadko dzwoni w dniu publikacji. Dlatego każdy twórca dostaje własny link z parametrami kampanii do strony z formularzem wyceny, a formularz i rozmowa telefoniczna zawierają pytanie, skąd klient zna biuro. Po trzech miesiącach porównaj liczbę umów pośrednictwa z dzielnicy, w której działał twórca, z dzielnicą bez kampanii. To prosty test, ale przy tak długim cyklu decyzji jedyny uczciwy.

Właściciel, który zobaczył materiał, często nie wpisuje adresu z opisu, tylko nazwę biura albo „biuro nieruchomości” z nazwą miasta w wyszukiwarce. Jeśli Twoja strona nie pojawia się wtedy na pierwszej stronie wyników, część ruchu z kampanii przejmą konkurenci z lepszą widocznością, dlatego przed kampanią warto zadbać o pozycjonowanie strony biura w Google.

Od czego zacząć

Kolejność, która ma sens w biurze działającym w jednym mieście: najpierw ustal, czego brakuje, ofert czy kupujących. Kupujących sprowadzisz kampanią w panelu na konkretną ofertę. Ofert szukaj u twórców, których publiczność mieszka w dzielnicach, gdzie chcesz działać, z budżetem rozłożonym na kilka miesięcy zamiast jednej publikacji. W Influencing filtrujesz twórców po mieście, w którym mieszka ich publiczność, wysyłasz brief z wymogiem oznaczenia i akceptacją materiału przed publikacją i widzisz wyniki każdego twórcy w jednym miejscu. Sprawdź plany i zaplanuj pierwszą kampanię na dzielnicę, w której brakuje Ci ofert.

Prowadź kampanię influencer marketingu w Influencing

Dopasuj twórców na IG, TikToku i YouTube, zbuduj brief zgodny z UOKiK i mierz ROI, wszystko w jednym miejscu. Bez prowizji od budżetu.

FAQ

Najczęstsze pytania

Jak reklamować biuro nieruchomości?

Rozdziel dwa cele. Kupujących do konkretnej oferty sprowadzisz ogłoszeniem w portalu i kampanią na Facebooku skierowaną na okolicę lokalu. Sprzedających, czyli nowe oferty, lepiej przekonuje obecność w dzielnicy: twórca z tego samego miasta, rozmowy o lokalnym rynku i dobra widoczność strony biura w wyszukiwarce na frazę z nazwą miasta.

Ile kosztuje reklama biura nieruchomości na Facebooku?

Kliknięcie kosztuje w Polsce zwykle 1 do 5 zł, a tysiąc wyświetleń 10 do 50 zł, więc 2000 zł to około 400 do 2000 kliknięć. Przy kampanii nastawionej na zgłoszenia właścicieli liczy się jednak próg fazy uczenia, czyli około 50 zdarzeń w 7 dni, którego małe biuro zwykle nie osiąga.

Jak pozyskać oferty nieruchomości?

Budując rozpoznawalność pośrednika w konkretnej dzielnicy, bo właściciel sprzedaje mieszkanie raz na kilka lat i wybiera osobę, którą kojarzy. Sprawdzają się powtarzane materiały z lokalnymi twórcami o cenach i czasie sprzedaży na osiedlu, polecenia zadowolonych klientów i widoczność strony biura w wyszukiwarce.

Ile wynosi prowizja biura nieruchomości?

Zestawienia rynkowe dla Polski podają przy sprzedaży mieszkania najczęściej 2 do 3,5 procent netto plus 23 procent VAT, a w Warszawie zdarzają się stawki 3 do 5 procent. Przy mieszkaniu za 600 000 zł to 12 000 do 21 000 zł netto. Przy najmie prowizja wynosi zwykle 50 do 100 procent miesięcznego czynszu.

Czy influencer może polecać biuro nieruchomości?

Tak, pod warunkiem że materiał jest oznaczony jako reklama, jeśli twórca dostał za niego zapłatę albo inną korzyść. Tak wynika z rekomendacji UOKiK. Gdy materiał dotyczy lokali dewelopera, powinien też zawierać adres strony z cenami, bo od lipca 2025 roku art. 19a ust. 3 ustawy deweloperskiej wymaga go w reklamach lokali.

Prowadź influencer marketing, który da się zmierzyć

Dopasuj twórców, zbuduj brief zgodny z UOKiK i policz ROI kampanii.