Influencing.

współpraca z blogerami

Współpraca z blogerami czy z influencerami na Instagramie: co wybrać dla sklepu internetowego

Zespół Influencing · 23 sierpnia 2026 · 8 min czytania

Wypróbuj narzędzie

Opisz kampanię, a Studio dobierze twórców, policzy orientacyjny zasięg, CPM i ROI oraz złoży brief zgodny z UOKiK.

Studio Kampanii
CASTING · #0142

Krok 01 · Opisz kampanię

Cel

Nisza

Platforma

Budżet kampanii

Krok 02 · Dopasowanie

Krok 03 · Dopasowani twórcy

#współpraca · UOKiK

Brief kampanii

na shortliście
  • · Cel:
  • · Deliverables: 1 Reel + 3 Stories na twórcę
  • · Termin publikacji: 14 dni
  • · Oznaczenie reklamy: #współpraca (UOKiK)

zasięg (orient.)

śr. CPM (orient.)

szac. EMV (orient.)

%

prognoza ROI

Twórcy i liczby są przykładowe i orientacyjne. Realną kampanię kalibrujemy na bieżących danych.

Dla sklepu internetowego współpraca z blogerami opłaca się wtedy, gdy produkt wymaga wyjaśnienia i porównania, a Ty chcesz efektu, który zostaje w Google na lata. Współpraca z twórcami na Instagramie wygrywa wtedy, gdy produkt działa na pierwszy rzut oka i zależy Ci na szybkiej sprzedaży w ciągu kilku dni. Wpis na blogu kosztuje zwykle więcej za sztukę i dowozi zamówienia wolniej, ale pracuje jeszcze rok później. Rolka albo post kosztuje mniej, dowozi ruch w pierwszej dobie i praktycznie wygasa w trzeciej. Sklepy, które robią to dobrze, nie wybierają jednego kanału, tylko dzielą budżet w proporcji zależnej od tego, jak trudny w opisaniu jest ich produkt.

Bloger a influencer: na czym realnie polega różnica

Podział nie przebiega po liczbie obserwujących ani po tym, kto jest bardziej znany. Przebiega po tym, gdzie mieszka treść i skąd bierze się jej publiczność. Bloger publikuje na własnej domenie, a jego czytelnicy przychodzą w dużej części z wyszukiwarki, często miesiące po publikacji. Twórca na Instagramie publikuje na cudzej platformie, a jego zasięg zależy od tego, co algorytm zrobi z materiałem w pierwszych godzinach.

Ta jedna różnica pociąga za sobą wszystkie pozostałe. Wpis blogowy da się zaindeksować, podlinkować i zaktualizować za rok. Rolki nie da się ani zaindeksować w Google, ani odświeżyć, ani rozsądnie podlinkować. Za to rolka pokaże produkt w ruchu trzem tysiącom osób w jeden wieczór, czego żaden wpis nie zrobi.

WymiarWspółpraca z blogeremWspółpraca z twórcą na Instagramie
Gdzie mieszka treśćWłasna domena twórcy, treść zostajeProfil na cudzej platformie, treść schodzi z zasięgu
Skąd bierze się publicznośćW dużej części z wyszukiwarki, przez wiele miesięcyZ algorytmu i obserwujących, w pierwszych godzinach
Kiedy widać ruchOd kilku tygodni do kilku miesięcy, potem rośniePierwsza doba, szczyt w pierwszych godzinach
Jak długo pracujeRok i dłużej, jeśli wpis trzyma pozycjęDwa do czterech dni, stories około doby
Typowa stawkaWyższa za sztukę, wpis to kilka godzin pracyNiższa za sztukę przy nano i mikro kontach
Co dostajesz poza zasięgiemLink i tekst, który pracuje na widoczność sklepuMateriał wideo, którego możesz użyć w reklamie
Jak zmierzyćLink z parametrami w analityce plus kod rabatowyKod rabatowy i link w opisie profilu
Największe ryzykoWpis nigdy nie wejdzie wysoko i zostanie martwyMateriał nie złapie zasięgu i zniknie po dobie

Kiedy sklep zyskuje więcej na współpracy z blogerami

Są trzy sytuacje, w których wpis blogowy zwraca się lepiej niż publikacja na Instagramie. Pierwsza: produkt wymaga porównania. Jeżeli klient przed zakupem zestawia kilka modeli, czyta o parametrach i szuka opinii, to potrzebuje tekstu, do którego może wrócić, a nie rolki, którą przewinie. Materace, foteliki, sprzęt fotograficzny, oprogramowanie i wszystko, co kosztuje powyżej kilkuset złotych, sprzedaje się w tekście.

Druga: produkt jest nowy i trzeba wytłumaczyć, po co w ogóle istnieje. Na wyjaśnienie nietypowej kategorii piętnaście sekund to za mało, a dwa tysiące znaków w zupełności wystarczy.

Trzecia: chcesz, żeby budżet pracował po zakończeniu kampanii. To jest ta różnica, którą najłatwiej przeoczyć przy porównywaniu samych stawek. Wpis, który po pół roku wchodzi na pierwszą stronę wyników na frazę w rodzaju „najlepszy młynek do kawy do 500 zł", przyprowadza kupujących w momencie, w którym oni sami zdecydowali, że chcą kupić. To najtańszy ruch, jaki sklep może dostać, bo nie płacisz za niego drugi raz.

Kiedy lepiej wybrać twórcę na Instagramie

Odwrotnie działa to wszędzie tam, gdzie produkt broni się wyglądem albo ruchem. Kosmetyk, ubranie, jedzenie, dodatek do wnętrza i każdy przedmiot, którego zaleta jest widoczna w trzy sekundy, sprzedaje się lepiej na wideo niż w akapicie. Do tego dochodzą trzy przewagi praktyczne.

Pierwsza to tempo. Publikację umawiasz w tydzień, wysyłasz produkt, dostajesz materiał i widzisz zamówienia w tej samej dobie. Blog tego nie zrobi. Jeżeli masz kampanię związaną z terminem, na przykład przed świętami albo przy wprowadzeniu kolekcji, wybór jest oczywisty.

Druga to materiał. Za publikację u twórcy dostajesz zdjęcia i wideo, których możesz użyć na karcie produktu i w reklamie płatnej, o ile wykupisz do nich prawa. Wykup praw kosztuje zwykle od 30 do 100 procent stawki podstawowej, ale bywa tańszy niż zrobienie takiego materiału samodzielnie.

Trzecia to cena wejścia. U twórców nano, czyli do 10 tysięcy obserwujących, publikacja kosztuje zwykle od 200 do 1000 zł, a część z nich pracuje barterowo. Za budżet jednego dobrego wpisu blogowego umówisz kilku takich twórców i przetestujesz kilka różnych przekazów naraz, zamiast stawiać wszystko na jeden tekst.

Ile kosztuje współpraca z blogerami i z twórcami

Stawki twórców w Polsce układają się według wielkości konta i są spójne niezależnie od tego, czy mówimy o blogu, czy o Instagramie. Poniżej widełki, których trzymamy się w całym serwisie, razem z orientacyjnym zaangażowaniem dla każdego przedziału.

Wielkość kontaObserwującyStawka za publikacjęTypowe zaangażowanie
Nanodo 10 tys.200 do 1000 zł5 do 10 procent
Mikro10 do 50 tys.800 do 5000 zł3 do 7 procent
Mid50 do 100 tys.4000 do 15 000 zł2 do 5 procent
Makro100 do 500 tys.12 000 do 40 000 zł1 do 3 procent
Megapowyżej 500 tys.od 40 000 zł1 do 2 procent

Przy blogach dochodzą dwa czynniki, których na Instagramie nie ma. Wpis pisany pod konkretną frazę z wyszukiwarki kosztuje więcej niż zwykła recenzja, bo wymaga researchu i zwykle dłuższego tekstu. Z drugiej strony link w takim wpisie bywa wart więcej niż sama publikacja, jeśli blog ma ugruntowaną pozycję w swojej kategorii. Pełne zestawienie czynników, które podbijają stawkę, rozkładamy przy kosztach współpracy z influencerem.

Osobna pozycja to rolka, za którą twórcy liczą zwykle od 20 do 100 procent więcej niż za zwykły post, bo wymaga montażu. Warto o tym pamiętać przy porównywaniu ofert, bo dwie oferty „za publikację" potrafią oznaczać zupełnie inny nakład pracy.

Jak nawiązać współpracę z blogerem krok po kroku

Proces jest ten sam co przy twórcach na Instagramie, ale dwa etapy wyglądają inaczej. Przy doborze nie patrzysz na liczbę obserwujących, tylko na to, czy blog realnie zbiera ruch z wyszukiwarki i na jakie frazy. Blog z ładną szatą graficzną i zerową widocznością w Google da Ci mniej niż mikro konto na Instagramie. Przy ustalaniu warunków dochodzi natomiast temat, którego na Instagramie nie ma: jak długo wpis ma zostać opublikowany i czy możesz liczyć na jego aktualizację, jeśli zmienisz ofertę.

W pierwszej wiadomości podaj nazwę marki, powód wyboru akurat tego bloga, konkretną propozycję i termin. Ogólnikowe zaproszenia do współpracy giną w skrzynkach. Cały siedmioetapowy proces, od celu kampanii po rozliczenie, opisujemy przy współpracy z influencerami, a sam dobór twórców pod kategorię sklepu ułatwia baza influencerów.

Jeżeli w sklepie nie ma nikogo, kto weźmie na siebie kontakt z kilkunastoma twórcami naraz, negocjacje i pilnowanie terminów, to jest moment, w którym warto znaleźć marketingowca do obsługi kampanii, zamiast rozkładać ją na właściciela sklepu między pakowaniem zamówień. Outreach jest pracochłonny i to zwykle on, a nie budżet, decyduje o tym, czy kampania w ogóle ruszy.

Jak oznaczyć i rozliczyć obie formy współpracy

Obowiązki są identyczne. Materiał opłacony przez markę, także opłacony produktem, musi być czytelnie oznaczony jako reklama. Rekomendacje UOKiK z 2022 roku obejmują wprost również barter, więc wysłanie paczki bez zapłaty niczego nie zwalnia. Oznaczenie ma być na początku materiału i zrozumiałe bez klikania, a odpowiedzialność ponosi zarówno twórca, jak i reklamodawca.

Skala kar nie jest teoretyczna. W decyzjach Prezesa UOKiK z 3 marca 2025 roku kary za brak właściwego oznaczania współprac wyniosły 220 267 zł, 191 523 zł i 80 895 zł, łącznie blisko pół miliona złotych. Szczegóły i gotowe formy oznaczeń zebraliśmy przy rekomendacjach UOKiK dla influencerów, a wzory zapisów umownych przy umowie z influencerem.

Po stronie rozliczenia bloger najczęściej wystawia fakturę z działalności, rzadziej pracuje na umowie o dzieło z przeniesieniem praw. Przy blogu warto osobno zapisać, czy kupujesz prawo do zacytowania fragmentu recenzji na karcie produktu, bo to nie wynika automatycznie z zapłaty za publikację.

Jak podzielić budżet, jeśli chcesz obu kanałów

Przy budżecie do 3000 zł miesięcznie nie dziel go wcale. Wybierz kanał zgodny z charakterem produktu i zrób w nim trzy do pięciu publikacji, bo jedna publikacja niczego nie mierzy. Rozdrobniony budżet daje dwa słabe testy zamiast jednego wiarygodnego.

Przy 3000 do 8000 zł miesięcznie sensowny podział to około 70 procent na kanał główny i 30 procent na drugi jako test. Sklep z kosmetykami zaczyna od Instagrama i dokłada jeden wpis blogowy na kwartał pod frazę porównawczą. Sklep ze sprzętem robi odwrotnie.

Powyżej 8000 zł miesięcznie oba kanały powinny działać stale, bo zaczynają się wzajemnie wzmacniać: materiały od twórców trafiają do reklamy płatnej, a wpisy blogowe łapią ludzi, którzy zobaczyli produkt na Instagramie i poszli sprawdzić opinie. Jak to poukładać razem z pozostałymi kanałami sklepu, rozpisujemy przy reklamie sklepu internetowego oraz przy influencer marketingu dla e-commerce.

Niezależnie od podziału trzymaj jedną zasadę pomiaru: osobny kod rabatowy dla każdego twórcy i osobny link z parametrami dla każdego wpisu. Bez tego po kwartale będziesz mieć wrażenia zamiast danych, a przy kolejnym budżecie znowu zaczniesz od zera.

Prowadź kampanię influencer marketingu w Influencing

Dopasuj twórców na IG, TikToku i YouTube, zbuduj brief zgodny z UOKiK i mierz ROI, wszystko w jednym miejscu. Bez prowizji od budżetu.

FAQ

Najczęstsze pytania

Co się bardziej opłaca sklepowi: współpraca z blogerami czy z influencerami?

To zależy od tego, czy produkt wymaga wyjaśnienia. Produkty droższe i porównywane przed zakupem sprzedają się lepiej w tekście na blogu, bo klient wraca do niego i czyta parametry. Produkty, których zaleta jest widoczna w trzy sekundy, sprzedają się lepiej na wideo. Blog pracuje rok i dłużej, publikacja na Instagramie dwa do czterech dni.

Ile kosztuje współpraca z blogerem?

Stawki układają się według wielkości publiczności tak samo jak na Instagramie: nano do 10 tysięcy odbiorców od 200 do 1000 zł, mikro od 800 do 5000 zł, mid od 4000 do 15 000 zł. Przy blogach stawkę podbija pisanie pod konkretną frazę z wyszukiwarki, bo wymaga researchu, oraz ugruntowana pozycja bloga w swojej kategorii.

Jak sprawdzić, czy blog jest wart współpracy?

Nie patrz na liczbę obserwujących w social mediach, tylko na to, czy blog zbiera ruch z wyszukiwarki i na jakie frazy. Sprawdź, czy jego wpisy pojawiają się w wynikach na zapytania zakupowe z Twojej kategorii, jak często publikuje i czy starsze wpisy są aktualizowane. Blog bez widoczności w Google da mniej niż mikro konto na Instagramie.

Czy współpracę barterową z blogerem trzeba oznaczyć jako reklamę?

Tak. Rekomendacje UOKiK z 2022 roku obejmują wprost także barter, więc wysłanie samego produktu bez zapłaty niczego nie zwalnia z obowiązku oznaczenia. Oznaczenie musi być czytelne, umieszczone na początku materiału i zrozumiałe bez klikania, a odpowiedzialność ponoszą zarówno twórca, jak i reklamodawca.

Ile publikacji potrzeba, żeby ocenić kanał?

Trzy do pięciu publikacji w jednym kanale. Pojedyncza publikacja niczego nie mierzy, bo wynik zależy od dopasowania konkretnego twórcy, a nie od kanału jako takiego. Przy budżecie do 3000 zł miesięcznie lepiej zrobić kilka publikacji w jednym kanale niż po jednej w dwóch, bo rozdrobniony budżet daje dwa słabe testy zamiast jednego wiarygodnego.

Prowadź influencer marketing, który da się zmierzyć

Dopasuj twórców, zbuduj brief zgodny z UOKiK i policz ROI kampanii.