wysoki engagement rate a sprzedaż
Wysoki engagement rate a sprzedaż: kiedy ten wskaźnik myli
Wypróbuj narzędzie
Opisz kampanię, a Studio dobierze twórców, policzy orientacyjny zasięg, CPM i ROI oraz złoży brief zgodny z UOKiK.
Krok 01 · Opisz kampanię
Cel
Nisza
Platforma
Budżet kampanii
złKrok 02 · Dopasowanie
Krok 03 · TwórcyDopasowani twórcy
#współpraca · UOKiKFiltrom odpowiada twórców w katalogu. Pełne karty widać po założeniu konta próbnego, eksport raportu wchodzi z planem.
Za dużo zapytań w krótkim czasie. Odczekaj minutę albo załóż konto, żeby korzystać bez limitu demo.
Brief kampanii
na shortliście- · Cel:
- · Elementy współpracy: 1 Reel + 3 Stories na twórcę
- · Termin publikacji: 14 dni
- · Oznaczenie reklamy: #współpraca (UOKiK)
szacowany zasięg
zł
średni CPM
szacowany EMV
%
prognoza ROI
Podgląd Studia Kampanii. Po zalogowaniu zasięg, CPM i EMV liczą się na twoich kandydatach i twoim budżecie.
Wysoki engagement rate nie oznacza wysokiej sprzedaży, bo mierzy zupełnie inną rzecz: reakcję na treść, a nie gotowość do zakupu. Konto rozrywkowe z zaangażowaniem na poziomie 8 procent potrafi sprzedać mniej niż wąskotematyczne konto z 2 procentami, jeśli to drugie zbiera dokładnie tych ludzi, którzy szukają Twojego produktu. Zaangażowanie jest dobrym filtrem jakości publiczności i słabym prognostykiem przychodu. Traktuj je jako pierwsze sito, a decyzję opieraj na dopasowaniu tematycznym, koszcie dotarcia i tym, czy twórca w ogóle umie zrobić materiał sprzedażowy.
Dlaczego wysokie zaangażowanie nie przekłada się na sprzedaż
Reakcja pod postem jest tania. Polubienie kosztuje pół sekundy i nie wymaga od nikogo niczego poza tym, że treść była przyjemna. Zakup kosztuje pieniądze, zaufanie i zwykle chwilę zastanowienia. Między jednym a drugim jest przepaść, którą wskaźnik zaangażowania w ogóle nie mierzy.
Widać to najlepiej na kontach, których treść jest bardzo dobra rozrywkowo. Twórca robi zabawne materiały, ludzie chętnie komentują i wysyłają je znajomym, a wskaźnik idzie w górę. Ta sama publiczność przychodzi po żart, nie po rekomendację produktu, więc materiał sprzedażowy wypada u niej blado, mimo że statystyki konta wyglądają wzorowo. Odwrotny przypadek jest równie częsty: konto o wąskim temacie, gdzie ludzie przychodzą po konkretną wiedzę, ma spokojniejsze komentarze i niższy wskaźnik, ale jego rekomendacja waży dziesięć razy więcej.
Cztery sytuacje, w których wskaźnik wprowadza w błąd
| Sytuacja | Co widzisz | Co to naprawdę znaczy |
|---|---|---|
| Konto rozrywkowe | Bardzo wysokie zaangażowanie | Publiczność przychodzi po treść, nie po rekomendację. Materiał reklamowy zbiera ułamek reakcji zwykłego posta. |
| Konto konkursowe | Wysokie zaangażowanie i dużo komentarzy | Reakcje pochodzą z akcji z nagrodami. Bez nagrody publiczność nie reaguje, a Twoja publikacja nagrody nie ma. |
| Konto niszowe i fachowe | Niskie zaangażowanie | Ludzie czytają i zapisują, zamiast komentować. Konwersja bywa tu najwyższa w całym zestawieniu. |
| Konto z publicznością spoza Polski | Wysokie zaangażowanie | Reakcje przychodzą z rynków, na których nie sprzedajesz. Dla Ciebie ta część wskaźnika jest warta zero. |
Wspólny mianownik jest jeden: wskaźnik opisuje relację twórcy z publicznością, a nie dopasowanie tej publiczności do Twojej oferty. Dopiero drugie decyduje o sprzedaży.
Jak liczyć engagement rate i jakiego wyniku oczekiwać
Sam wzór i widełki dla każdej wielkości konta rozpisaliśmy razem z kalkulatorem na stronie o tym, jak obliczyć engagement rate. Skrót jest taki: dzielisz sumę interakcji przez liczbę obserwujących i mnożysz przez 100, a poprzeczka zależy od rozmiaru konta, od 5 do 10 procent u twórców nano do 1 do 2 procent u kont mega. Znajdziesz tam też wyjaśnienie, dlaczego ten sam post ma inny wskaźnik liczony po zasięgu, a inny po obserwujących, co jest źródłem większości nieporozumień w rozmowach o ofertach.
Dla tego tekstu ważna jest tylko jedna konsekwencja tamtych widełek: wynik oceniasz zawsze wewnątrz przedziału wielkości konta. Porównanie twórcy nano z twórcą makro po samym wskaźniku zawsze wypadnie na korzyść mniejszego i nie powie Ci nic o tym, który sprzeda więcej.
Co mierzyć zamiast samego zaangażowania
Jeśli celem kampanii jest sprzedaż, a nie rozpoznawalność, wskaźnik zaangażowania powinien być trzecią liczbą, na którą patrzysz, a nie pierwszą. Przed nim ustawiłbym te trzy.
- Dopasowanie tematyczne publiczności. Najprostszy test, jaki znam: przeczytaj dwadzieścia ostatnich komentarzy i sprawdź, czy piszą je ludzie, którzy mogliby kupić Twój produkt. To zajmuje trzy minuty i mówi więcej niż każdy procent.
- Koszt dotarcia. Podziel stawkę przez średni zasięg publikacji. Dopiero ta liczba pozwala porównać twórcę z 12 tysiącami obserwujących z twórcą ze 150 tysiącami. Widełki stawek zebraliśmy przy kosztach współpracy z influencerem.
- Historia materiałów sprzedażowych. Sprawdź, czy twórca robił już oznaczone współprace i jak wypadły na tle jego zwykłych treści. Konto, które nigdy niczego nie sprzedawało, uczy się na Twoim budżecie.
Dopiero po tych trzech krokach wskaźnik zaangażowania robi to, do czego się nadaje najlepiej: odsiewa konta z martwą albo kupioną publicznością. Sygnałem ostrzegawczym pozostaje wynik wyraźnie poniżej widełek dla danej wielkości konta, a także wynik wyraźnie powyżej nich, bo jedno i drugie wymaga wyjaśnienia.
Jak sprawdzić, czy kampania faktycznie sprzedała
Zaangażowanie zobaczysz od razu, sprzedaż dopiero po czasie i tylko wtedy, gdy przygotujesz na nią pomiar przed startem. Trzy rzeczy, które trzeba ustawić zawczasu: indywidualny kod rabatowy dla każdego twórcy, osobny link z parametrami do ruchu oraz porównanie sprzedaży w oknie kampanii do tego samego okresu bez kampanii. Bez tego zostaje Ci zgadywanie na podstawie zasięgów.
Pamiętaj o efekcie odłożonym w czasie. Przy droższym produkcie klient obejrzy rolkę w poniedziałek, a kupi przez wyszukiwarkę dwa tygodnie później, więc ostatnie kliknięcie przypisze sprzedaż komu innemu. Cały sposób liczenia zwrotu, razem z EMV i pomiarem sprzedaży, rozpisaliśmy w poradniku o tym, jak mierzyć ROI z influencer marketingu. Wskaźniki z całego marketingu warto zresztą oglądać w jednym miejscu, w ramach spójnej strategii marketingowej, a nie osobno dla każdej platformy.
Kiedy wysokie zaangażowanie naprawdę się liczy
Są cele, przy których jest ono właściwym kryterium i wtedy warto za nie zapłacić więcej. Przy premierze produktu, budowaniu rozpoznawalności, zbieraniu opinii i komentarzy albo przy akcji, która ma się rozejść dalej, liczy się właśnie reakcja publiczności. Podobnie przy marketingu szeptanym, gdzie celem jest rozmowa, a nie kliknięcie w link.
Przy sprzedaży konkretnego produktu z konkretnym kodem rabatowym proporcje się odwracają. Wtedy wolę twórcę z 2 procentami zaangażowania i publicznością dokładnie w mojej grupie docelowej niż twórcę z 8 procentami i publicznością przypadkową. Różnice między poziomami kont rozkładamy w tekście o mikro i makroinfluencerach, a przy sprzedaży najczęściej wygrywają nano i mikroinfluencerzy.
Podsumowanie
Engagement rate odpowiada na pytanie, czy publiczność twórcy żyje. Nie odpowiada na pytanie, czy kupi. Do pierwszego jest narzędziem bardzo dobrym i dlatego warto go liczyć dla każdego kandydata. Do drugiego potrzebujesz dopasowania tematycznego, kosztu dotarcia i pomiaru sprzedaży ustawionego przed startem kampanii. Konto z najwyższym wskaźnikiem w zestawieniu prawie nigdy nie jest tym, które sprzeda najwięcej, i to jest chyba najbardziej praktyczna rzecz, jaką można o tym wskaźniku powiedzieć.
Jeśli chcesz porównać kandydatów po zaangażowaniu i dopasowaniu naraz, zamiast liczyć wszystko ręcznie, przeszukaj bazę influencerów z filtrami po niszy, wielkości konta i statystykach. Sprawdź cennik albo zobacz najpierw, jak działa cały proces.
Prowadź kampanię influencer marketingu w Influencing
Dopasuj twórców na IG, TikToku i YouTube, zbuduj brief zgodny z UOKiK i mierz ROI, wszystko w jednym miejscu. Bez prowizji od budżetu.
FAQ
Najczęstsze pytania
Czy wysoki engagement rate oznacza wysoką sprzedaż?
Nie ma takiej zależności wprost. Zaangażowanie mierzy reakcję na treść, a nie gotowość do zakupu, więc konto rozrywkowe z wynikiem 8 procent potrafi sprzedać mniej niż wąskotematyczne konto z 2 procentami i publicznością dokładnie w Twojej grupie docelowej.
Kiedy niski engagement rate nie jest problemem?
Przy dużych kontach, gdzie 1 do 3 procent jest normą, oraz przy kontach fachowych, gdzie ludzie zapisują i czytają zamiast komentować. Wynik oceniaj zawsze wewnątrz przedziału wielkości konta, nigdy między przedziałami.
Co mierzyć zamiast engagement rate przy celu sprzedażowym?
Dopasowanie tematyczne publiczności, koszt dotarcia liczony jako stawka podzielona przez średni zasięg publikacji oraz historię wcześniejszych materiałów sprzedażowych twórcy. Zaangażowanie zostaw jako filtr odsiewający konta z martwą albo kupioną publicznością.
Jak sprawdzić, czy kampania z influencerem faktycznie sprzedała?
Ustaw pomiar przed startem: indywidualny kod rabatowy dla każdego twórcy, osobny link z parametrami oraz porównanie sprzedaży w oknie kampanii do analogicznego okresu bez kampanii. Uwzględnij efekt odłożony w czasie, bo przy droższym produkcie zakup następuje nawet dwa tygodnie po publikacji.
Czytaj dalej
Powiązane poradniki
Reklama biura rachunkowego: twórca biznesowy czy Google Ads, gdy jeden klient płaci abonament latami
CzytajReklama biura nieruchomości: lokalny twórca czy Facebook Ads, gdy brakuje ofert, a nie kupujących
CzytajProwizja Booking a kampania z twórcą: ile kosztuje jedna rezerwacja w obu kanałach
Czytaj Wszystkie wpisyProwadź influencer marketing, który da się zmierzyć
Dopasuj twórców, zbuduj brief zgodny z UOKiK i policz ROI kampanii.